samochody uzywane certyfikat budynku mydlarnia filtry patronowe

Archiwum newsów - Kurhan przyjaźni polsko-niemieckiej we Wrocławiu

2007-12-13  
Kurhan przyjaźni polsko-niemieckiej we Wrocławiu
Jeden z internautów Onet.pl - pan Tomasz Szubert wpadł na pomysł usypania
kopca przyjaźni polsko-niemieckiej. "Pomysł budowy Kopca zrodził się juz
wcześniej, ale teraz zauważyłem sprzyjającą atmosferę polityczną do jego
rozpropagowania. Można wprost powiedzieć premierowi Tuskowi: Panie premierze
- nie Muzeum II wojny światowej w Gdańsku, ale Kurhan Przyjazni we
Wrocławiu!" - napisał w liście do naszej redakcji pan Tomasz.
"Nowoczesny Wrocław prawie zapomniał o swoim kulturowym dziedzictwie, jakie
przywieźli przesiedleńcy ze Lwowa i Kresów, o pierwszych polskich
profesorach wrocławskich przybyłych z lwowskiego Uniwersytetu im. Jana
Kazimierza. Teraz większą wagę przyznaje się badaniom polsko - niemieckim,
niż galicyjskim.
O Wrocławiu jako moralnym spadkobiercy Lwowa - pod zaborami »przechowalni
polskości« - po prostu zapomniano. W stolicy Dolnego Śląska mamy wyłącznie
wspaniałe Ossolineum, postawiono parę pomników, ale to jest za mało, aby
zachować wspomnienie narodu. Współcześnie mieszkańcy Wrocławia nie napotykają się na
co dzień o pamiątki świadczące o ich dziedzictwie narodowym. Jakże innym sposobem
jest w Krakowie, gdzie z trudem nie zwrócić uwagę Kopców Kościuszki, Kraka, Wandy i
Piłsudskiego, a we Lwowie Kopca Unii Lubelskiej. W związku z tym wydaje mi się, że
powinniśmy utworzyć nowe, przejrzyste symbole. Nie powinniśmy pozwolić, aby
nadciągający świat dobrobytu zatarł wspomnienie o naszym pochodzeniu i przodkach.
Łatwo temu zaradzić sypiąc Kurhan Przyjaźni Polsko – Niemieckiej. Można
będzie wykuć na nim tablicę po polsku i niemiecku w hołdzie Polakom wygnanym
ze Lwowa i Niemcom przepędzonym z Breslau. Zrobić z niego górę pamięci i
nadziei – nowe miano Wrocławia" - napisał pan Tomasz.
"Czy to się opłaci? Na pewno! Już widzę wycieczki młodzieży szkolnej z całej
Polski i Niemiec, ale i ludzi zwykłych, gdzie każdy z osobna będzie puder przy sobie
woreczek z ziemią z własnego ogródka - cząstkę siebie, którą zostawi we
Wrocławiu, na »swoim« Kopcu. To nas zwiąże w wyższym stopniu niż niejedna uczona
lektura. Po ostatniej wojnie odbudowaliśmy w Polsce nadzwyczaj wiele, niewiele
mniej do odbudowy mieli Szwaby. Ale okres czyszczenia zgliszcz już minął,
zaczął się epoka budowania kopców. Usypmy więc we Wrocławiu górę, aby widać z
niej było kopułę Bema w dawnym Ossolineum lwowskim i kwadrygę na Bramie
Brandenburskiej" - apeluje pan Tomasz.
A co sądzą o tym inni internauci? Prosimy o opinie na forum.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Odroczono sprawa sądowa Miller - Ziobro
"UE narzuciła Polsce swe normy i standardy"
Gosiewski: z PiS nie będzie więcej opuścić
Tusk: będzie zadośćuczynienie dla ofiar Grudnia'70
Panie z "Radości" na przesłuchaniach