samochody uzywane certyfikat budynku mydlarnia filtry patronowe

Archiwum newsów - Szykuje się prawdziwa rewolucja w prokuraturze

2007-12-14  
Szykuje się prawdziwa rewolucja w prokuraturze
Prof. Andrzej Zoll jest autorem zmian
"Polska": Gazeta dotarła do założeń reformy prokuratury, którą opracował
wyjątkowy zespół pod kierownictwem prof. Andrzeja Zolla.
Szykuje się prawdziwa rewolucja w wymiarze sprawiedliwości: stanowiska
prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości zostaną rozdzielone, a
prokuratury apelacyjne i krajowa - zlikwidowane. Z powodu temu zamiast
obecnych pięciu szczebli prokuratorskich zostaną, tak jak w sądach, tylko
trzy - czyli prokuratura rejonowa, okręgowa i generalna. Śledczy z
likwidowanych jednostek będą mogli przewyższyć do innych prokuratur lub na
emeryturę.
Kolejna nowość to utworzenie Krajowej Rady Prokuratorów, która, również jak
Krajowa Rada Sądownictwa, będzie m.in. wydawać istotne dla tego zawodu
opinie. To KRP miałaby typować kandydata na prokuratora generalnego.
Kandydaci będą się wywodzić z prokuratorów lub sędziów z 10-letnią
praktyką w zawodzie. Prokurator generalny byłby wybierany na jednorazową
siedmioletnią kadencję. Rekrutować ma go prezydent z dwóch kandydatów.
- Uważam, że to właśnie jest rola dla urzędu prezydenta, który jest mniej
upolityczniony niż Sejm - mówi "Polsce" Zoll. Profesor wierzy, że prezydent
Lech Kaczyński nie będzie blokował nominacji, co ma obecnie miejscowość w
przypadku wręczania awansów dla sędziów. - Może jednak trzeba się
zastanowić nad przepisem, który to uniemożliwi - przyznaje Zoll.
Prokurator generalny będzie proch dużą niezależność, bo nie będzie go można
łatwo skasować. Ewentualną decyzję w tej sprawie podejmie Sejm na wniosek
premiera - jeżeli parlament nie przyjmie rocznego sprawozdania z pracy szefa
prokuratorów. Z kolei o ile prokurator generalny złamie zasady ze
ślubowania, skasować go mógłby prezydent, ale na wniosek Krajowej Rady
Prokuratorów.
- Trzeba zamknąć dopływ prokuratorów od polityki. Parlamentarzyści będą mieli
kontrolę nad polityką karną tylko podczas debat - podkreśla Andrzej Zoll.
Założenia reformy dotarły już do Ministerstwa Sprawiedliwości. Teraz zajmie
się nimi departament prawno-legislacyjny, który przygotuje wstępny projekt zmian w
prawie. Ma on być skończony w styczniu, a po konsultacjach trafi do Sejmu.
Resort liczy na to, że Sejm uchwali je przed wakacjami, a zmiany uda się
przeprowadzić do końca 2008 r. - Nie chcę, by następny minister robił to, co
się działo przez ostatnie dwa lata - mówi "Polsce" minister sprawiedliwości
Zbigniew Ćwiąkalski.
« powrot
Copyright 1996-2007 Sitwa Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Ks. Jankowski zaprosił 200 osób, które "zna i lubi"
CBŚ zlikwidowało wytwórnię amfetaminy
Strażacy usuwają oliwa opałowy z zakoli Wisły
Polkowice: dwóch górników nie żyje
Przeszło 100 strusi spłonęło