samochody uzywane certyfikat budynku mydlarnia filtry patronowe

Archiwum newsów - IPN chce przesłuchać zamachowca, który strzelał do Jana Pawła II

2007-12-14  
IPN chce przesłuchać zamachowca, który strzelał do Jana Pawła II
Ali Agca
AFP
Prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej polecą do Turcji, żeby przesłuchać
Ali Agcę. Jego zeznania skonfrontują z dokumentami na temat zamachu na
papieża Jana Pawła II.
Poinformowała o tym "Wiadomościach" TVP prokurator Ewa Koj z pionu śledczego
IPN w Katowicach. Pionek ten prowadzi śledztwo w sprawie zamachu na Jana Pawła
II, otrzymał z Włoch dokumenty dotyczące tej sprawy. Liczą one 20 tys.
stron. Kolejne materiały - ok. 15 tys. kart - mają nadjechać na początku
przyszłego roku.
IPN chce przesłuchać Agcę, ponieważ wielokrotnie zmieniał on swoje zeznania
w sprawie zamachu na papieża. - Wydaje się to dosyć logiczne i słuszne, że w
miarę możliwości powinno się to zweryfikować poprzez obecne przesłuchanie -
powiedziała prok. Koj. Wcześniej na konferencji prasowej w Warszawie prok.
Koj poinformowała, że Polsce w zeszłym tygodniu przekazano w sumie 5 płyt
CD. Zawierają one m.in. wyrok skazujący Ali Agcę i wyrok uniewinniający w
sprawie Bułgarów, podejrzanych o inspirowanie zamachu. Dokumenty są w kilku
językach m.in. włoskim, tureckim, bułgarskim, rosyjskim, niemieckim.
Wyrok o śledztwie, które prowadzi katowicki pionek śledczy IPN, zapadła w
czerwcu 2006 r. Dotyczy ono "spisku komunistycznych służb specjalnych
kierujących zamachem na Jana Pawła II" w maju 1981 r. Wszczęcie śledztwa IPN
tłumaczył tym, że ranny w zamachu był obywatelem polskim, a przestępstwo
można kwalifikować jako tzw. zbrodnię komunistyczną - czyli ścigany przez
IPN, nieprzedawniający się na normalnych zasadach czyn funkcjonariusza
państwa komunistycznego.
Przed tzw. komisją Mitrochina sędzia Ferdinando Imposimato - który najprzód
z urzędu, a teraz prywatnie prowadzi dochodzenie w tej sprawie - mówił, że
za zamachem stały tajne służby Bułgarii i NRD. Jego zdaniem, tę tezę mają
przyznać kartoteka z archiwów Stasi. Według Imposimato, nie ma dowodów, by
polskie służby bezpośrednio dawny w ten zamach zaangażowane, jednak istnieje
całkowita pewność, że funkcjonariusze SB byli na Placu św. Piotra 13 maja
1981 r. Sędzia, który w marcu ub. roku spotkał się z prokuratorem IPN i
przekazał Instytutowi niektóre dokumenty, uważa, że służby specjalne PRL
wiedziały o planach zamachu na Jana Pawła II, a także kto był mocodawcą
tureckiego terrorysty Alego Agcy.
13 maja 1981 r. na placu Świętego Piotra do papieża Jana Pawła II strzelał
turecki zamachowiec Mehmet Ali Agca. Papież został silnie ranny w brzuch.
Organizatorami zamachu, według w największym stopniu prawdopodobnej wersji, ówczesny
sowieckie służby specjalne: KGB i wywiad wojskowy GRU.
Agcę schwytano zrazu po zamachu. W lipcu 1981 r. zaczął się jego
sprawa sądowa. Skazano go na dożywotnie więzienie. W 1983 roku Jan Paweł II
odwiedził go w rzymskim więzieniu. W czerwcu 2000 r. prezydent Włoch Carlo
Azeglio Ciampi ułaskawił zamachowca.
Śledztwo nie wyjaśniło tła zamachu. Początkowo przyjęto, że za Agcą stoi
muzułmański fundamentalizm. Sam zamachowiec nieraz zmieniał zeznania. Najsampierw
twierdził, że działał sam, potem wyznał, że nie może nic powiedzieć, bo
"stoi za nim potężna siła". Odtąd naprowadził sędziów na tzw. ślad
bułgarski.
Choć wiele osób zaangażowanych w śledztwo wciąż jest przekonanych o udziale
tajnych służb ZSRR w zamachu, tezy tej nie udało się jak dotąd udowodnić.
Sprawa sądowa Bułgara Sergieja Antonowa, z powodu braku przekonujących dowodów, nie
zakończył się wyrokiem skazującym.
Czy jesteś dobrze poinformowany? Sprawdź się!
Kto w tym tygodniu odszedł z PiS? Ile kosztowała lektura z ręcznie spisanymi
pięcioma baśniami J.K.Rowling? Jaka wieś w Polsce okazała się w największym stopniu
pobożna?
Sprawdź się - rozwiąż quiz w Onet.pl!
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

CBA: zarzuty dla b. prezydenta Skierniewic
Tusk: będzie zadośćuczynienie dla ofiar Grudnia'70
Komorowski: z PiS odchodzą ludzie umiarkowanych poglądów
Rocznica 13 grudnia na Jasnej Górze: tu zawsze byliśmy wolni
Suski: Zalewski i Ujazdowski mogą utworzyć nową partię