samochody uzywane certyfikat budynku mydlarnia filtry patronowe

Archiwum newsów - Byłe betanki nadal zagrożone

2007-12-16  
Byłe betanki nadal zagrożone
Byłym betankom nadal zagraża niebezpieczeństwo. Kto powinien im pomóc?
Z jakiego powodu pies z kulawą nogą tego nie robi?
Od eksmisji byłych betanek z klasztoru w Kazimierzu Dolnym minęły dwa
miesiące. Rodzice nie wiedzą gdzie znajdują się ich córki, bo dziewczyny nie
skorzystały z propozycji Kościoła i pojechały do wybranych przez siebie
miejsc, których adresów nie ujawniły.
Od początku buntu w klasztorze wszyscy zastanawiają się, z jakiego powodu pies z kulawą nogą nie
interweniował, nie przerwał dramatu młodych dziewcząt. Wyrzucenie niczego nie
zakończyła. Tak długie przebywanie w izolacji, pozbawienie kontaktu z
rodzinami, z otaczającym światem może na lata skrzywić psychicznie
dziewczęta. Nie można wykluczyć, że przywódcy grupy w chwili zagrożenia
mogą posunąć się do drastycznych rozwiązań. Zdaniem specjalistów od
psychomanipulacji i sekt byłym betankom nadal zagraża niebezpieczeństwo. Bez
pomocy są wciąż łatwym celem manipulacji.
Tydzień temu w Superwizjerze TVN przedstawione zostały wyznania jednej z
byłych sióstr. Opowiedziała o tym, co się działo za klasztornym murem.
Bicie, molestowanie seksualne - to tylko fragmenty przerażających wspomnień.
Co historia się teraz wewnątrz wspólnoty byłych sióstr betanek? Czy dochodzi
tam do poważnych przestępstw? Co na to wymiar sprawiedliwości, hierarchia
kościelna i fragment rodziców, która wciąż wierzy, że ich córki są pod opieką
świętych osób? O tym w najbliższym Superwizjerze TVN, w poniedziałek o
23.20.
Zobacz program na ten temat w Onet.tv
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Kaczyński o Dornie: nie ma żadnego powrotu do łask
Ścigany poseł składa życzenia prokuratorom
Czy będą zarzuty ws. śmierci Blidy?
Rocznica 13 grudnia na Jasnej Górze: tu zawsze byliśmy wolni
Kraków: wigilia dla potrzebujących